Po trzech dniach nieustannej gry, turniej Unibet Open w warszawskim kasynie w Hyatt Hotel dobiegł końca i główna nagroda 159,900 PLN przypadła Norwegowi Stale Loske. Wielki turniej z pulą ponad 500,000 PLN zakończył się sukcesem organizatorów.

Unibet Open, pierwszy turniej tej rangi w Warszawie przyciągnął uwagę graczy z całej Europy. Rywalizowało ze sobą 123 graczy pochodzących między innymi z Polski, Szwecji, Norwegii, Hiszpanii, Francji, Włoch, Czech, Danii i Holandii. I co najważniejsze nie było żadnego problemu z porozumieniem się, wszyscy bowiem mówili jednym językiem – językiem pokera oczywiście.

Gracze, podzieleni na dwie grupy po 60 osób, spędzili dwa pierwsze dni turnieju na stołach kwalifikacyjnych. Po 24 godzinach gry wyłoniona została grupa 33 graczy, która awansowała do dnia finałowego. Wśród nich dziesiątka Polaków (wśród nich cały zespół Ich Troje):

Krawiec 103500
Kuba 48000
Soprano 39200
Jacek 28100
Woy 24400
Doli 24300
Ania 18000
Michał 18000
Aartino 17900
Paweł 12000

Unibet Open – Finał 

Poziom blindów 500/1000 sprawił, że początek Finału był dość trudny dla graczy na short stackach. Już w ciągu pierwszych 15 minut z turniejem pożegnali się Paweł i Woy. Chwilę później odpadł Jacek Łągwa i Doli. Ania Wiśniewska skończyła przygodę w tym turnieju na 21. miejscu, natomiast Michał Wiśniewski zakończył turniej na miejscu 18, gdy jego all-in z KJ został sprawdzony przez AT. Aartino zakończył Unibet Open na 16. miejscu, zgarniając 5,904.00 PLN.

W skład stołu finałowego weszli:

1. Leszek „Krawiec” Krawczyński (POL)
2. Stale Lokse (NOR)
3. Willem St. Gestuizen (HOL)
4. Marek „Soprano” Piecha (POL)
5. Mats Skjeng (NOR)
6. Raffaele Staibano (ITA)
7. Magnus Andersson (SWE)
8. Jesper Bergga (SWE)

Dość szybko odpadli z turnieju Szwed Andersson i Holender Gestuizen. Zaraz po nich przyszła kolej na Norwega Matta Skjenga, którego wyrzuca Krawiec z A4s przeciwko Ats. Dwa kolejne rozdania przyniosły szczęście Krawcowi i umacnia się on na pozycji wicelidera z ok. 300k żetonów. Nie trzeba było długo czekać, by uformowała się finałowa czwórka, w skład której weszło dwóch Polaków, Marek Piecha – Soprano oraz Leszek Krawczyński – Krawiec, a także Raffaele Steibano z Włoch i Stale Lokse z Norwegii.

Staibano z 600.000 żetonów, mając trzykrotnie więcej niż pozostali gracze, wyraźnie spowolnił swoją grę, czekając na rozstrzygnięcia pomiędzy resztą graczy. Siedział i obserwował jak kolega z Norwegii eliminuje naszych rodaków. Niestety, Soprano dość szybko oddał swoje żetony Norwegowi, który ewidentnie złapał wiatr w żagle i po chwili był już liderem. Pechowo jego łupem padł również Krawiec, który ku rozczarowaniu kibiców odpada na 4. pozycji i zabiera 39.360 PLN.

Podział żetonów w tym momencie wyglądał mniej więcej tak: Norweg 700k, Włoch 400k i Soprano tylko 100k, który za trzecie miejsce otrzymuje 54.120 PLN i gromkie brawa publiczności. Na tym etapie gra się praktycznie zatrzymała, zarówno Norweg jak i Włoch grali bardzo pasywnie. Popijający cappucino Staibano odrobił niemałą stratę do Norwega i akcja utknęła w martwym punkcie. Po prawie dwóch godzinach gry jeden na jednego, gracze chcieli zrobić podział pieniędzy, jednak po krótkiej chwili odeszli od tego pomysłu. Pięć rozdań później było już po wszystkim – Lokse pokazuje AcQh, a Staibano KcQs. Flop As4sKs oznaczał koniec dla Włocha. Lokse zgarnął główną nagrodę 159,000 PLN i uśmiechnął się po raz pierwszy w tym turnieju.

Klasyfikacja końcowa

1. Stale Lokse 159,900 PLN
2. Raffaele Staibano 88,560 PLN
3. Marek Piecha 54,120 PLN
4. Leszek Krawczyński 39,360 PLN
5. Jesper Bergga 31,980 PLN
6. Mats Skjeng 24,600 PLN
7. Willem St. Gestaizen 19,680 PLN
8. Magnus Anderson 14,760 PLN