Page 1 of 13  1  2  3  4  5 » ...  Last » 

20:55 SZWED JIMMY JONSSON ZOSTAJE ZWYCIęZCą UNIBET OPEN WARSZAWA!

Sunday, December 6th, 2009

Zgodnie z naszymi przewidywaniami, miażdżąca przewaga w żetonach Szweda zanosi go prosto na szczyt.  Po kilku rozdaniach, w których nastąpiły drobne przetasowania w żetonach, do ostatecznego starcia dochodzi na flopie . Oto Francuz trafia top parę (), Szwed z kolei chciałby skompletować strita (), panowie decydują się na all-in i robi się gorąco… A kiedy jeszcze na turnie pojawia się , widownia zaczyna szaleć! Z jednej strony Jimmy właśnie dostał swojego strita, z drugiej natomiast Regis otrzymuje szansę na fula, wszystko zatem zależy od rivera. Cóż, jak można wnioskować na podstawie tytułu, do nieoczekiwanej zamiany zwycięzcy rozdania nie dochodzi, Szwed może zatem odebrać puchar oraz walizkę, a następnie udać się prosto do baru, gdzie wraz z kolegami z pewnością hucznie uczczą jego zwycięstwo.


20:35 JOACHIM BUCH ODPADA NA 3. MIEJSCU (282 310 Zł)

Sunday, December 6th, 2009

Brak akcji w pierwszej połowie levelu zostaje nam wynagrodzony – z nawiązką! Ledwie zdążyliśmy pożegnać Holendra, a już w jego ślady zdążył w błyskawicznym tempie pójść Norweg i to ponownie za sprawą rozpędzonego Szweda. Kiedy gracze pozostają we trzech, “zshorstackowany” Joachim wie, że musi zdobyć żetony, jeśli chce mieć przy stole cokolwiek do powiedzenia, dlatego też decyduje się na push z T9. Niestety nie przewiduje, iż Jimmy ma akurat parę QQ, dlatego dalszego ciągu można się już domyślić…

Gracze rozpoczynają heads-up ze stackami wynoszącymi mniej więcej:

Jimy Jonsson – 3,2 mln

Regis Burlot – 800k

Czyżby Szwed miał już zwycięstwo w kieszeni?


20:20 TOM RADEMAKERS ODPADA NA 4. MIEJSCU (205 320 Zł)

Sunday, December 6th, 2009

Holender radził sobie dzisiaj ze szczęściem co najmniej zmiennym.  Zaledwie kilka minut temu zdążył się szczęśliwie podwoić kosztem Szweda, co też mniej więcej ich stacki wyrównało, już po chwili jednak oddaje wszystko z powrotem, aby następnie ten sam zawodnik dokończył dzieła zniszczenia: Tom zagrywa all-in za swoje ostatnie żetony z , Jimmy dokłada z i dama na flopie tylko jeszcze poprawia już i tak doskonałą  sytuację żetonową Szweda.


20:10 WIEśCI Z SIDE EVENTU

Sunday, December 6th, 2009

Jeden turniej poboczny się skończył, za to o 18-tej ruszył kolejny: tym razem gracze wpłacili 1100zł, otrzymali 5000 żetonów na start, na grę natomiast przypada im po pół godziny na poziom. Aktualnie rozgrywany jest level 100/200, w którym wciąż jeszcze utrzymuje się 39 spośród 56 zawodników (co daje nam średni stack w wysokości 7,1k). W tej grupie udaje mi się zlokalizować Michała Wiśniewskiego oraz Kilera. Krótka rozmowa i już wiem, że piosenkarzowi nie powodzi się najlepiej (3k), za to dobrym humorem tryska nabudowany do 17k Kiler. Czyżby po raz kolejny miał udowodnić, że w turniejach pobocznych nie ma sobie równych?


19:55 IMRE LEIBOLD ODPADA NA 5.MIEJSCU (160 400 Zł)

Sunday, December 6th, 2009

Po przerwie obiadowej mogliśmy zaobserwować zrozumiałe i naturalne rozleniwienie.  Brak gry na flopie jest zapewne jakoś skorelowany z odpłynięciem krwi do żołądka, przez ostatnie pół godziny bowiem nie mieliśmy okazji go w ogóle okazji zobaczyć. Kiedy w końcu dochodzi do wyłożenia kart wspólnych, od razu dzieje się to w kontekście all-inów przed flopem: pojedynek odbywa się pomiędzy trzymającym AJ Estończykiem a będącym w posiadaniu AQ Szwedem i raz jeszcze lepszej ręce udaje się utrzymać.


18:20 AARTINO DRUGI W SIDE EVENCIE (31,200 Zł)

Sunday, December 6th, 2009

Zgodnie z naszymi przewidywaniami, konserwatywnie grający short stack w końcu usunął się z drogi za sprawą Artura, w rezultacie czego AArtino wchodzi do TOP2 – niestety nadal jako stanowczo za mały stack. Już po kilku rozdaniach w heads-upie rozłam pomiędzy stackami naszych zawodników jeszcze bardziej się powiększa, Polak ląduje więc w końcu na all-inie w pojedynku T5 versus 55. Tak, drugie miejsce to bardzo dobre miejsce!

Rozpoczynamy właśnie godzinną przerwę obiadową.


18:05 FRANCOIS JARDINET ODPADA NA 6. MIEJSCU (109 070 Zł)

Sunday, December 6th, 2009

Przy blindach 15k/30k ante 3k gra sprowadza się w zasadzie do jednego: all-in/fold. Belg, którego stack osiągnął alarmująco niski poziom, musiał oczywiście spróbować się uratować, zagrał więc za wszystko z JT i trafił na będącego w posiadaniu A8 Holendra. Poker.


17:40 W SIDE EVENCIE JUż TYLKO 3

Sunday, December 6th, 2009

W czasie, kiedy przy stole telewizyjnym jesteśmy świadkami coraz to kolejnych cudownych double-upów oraz podziałów nie prowadzących do zmiany liczebności składu, w turnieju pobocznym AArtino walczy już tylko z dwoma przeciwnikami. Blindy wynoszą tam 5k/10 ante 1k, średni stack to 208k i choć 130k AArtino nie prezentuje się może w takim świetle najlepiej, trzeba Wam wiedzieć, iż drugi z jego oponentów ma przed sobą jeszcze tylko niespełna 5ok, cała reszta żetonów znajduje się bowiem w rękach młodego Skandynawa.


17:00 – FILIPE FARIA MARTINS ODPADA NA 7. MIEJSCU (80 850 Zł)

Sunday, December 6th, 2009

W turnieju głównym blindy znowu podskoczyły (10k/20k ante 2k), kiedy więc Portugalczyk znajduje u siebie AJ, może zrobić w tej sytuacji tylko jedno: all-in! Na jego nieszczęście Francuz dostaje jeszcze lepszy zestaw startowy – KK – konfrontancja okazuje się zatem nieunikniona i zwycięsko wychodzi z niej właściciel tej lepszej ręki.


16:35 PEWNY SIEBIE AARTINO

Sunday, December 6th, 2009

W Side Evencie blindy podskoczyły do poziomu 3k/6k ante 500, nikt jednak nie ugiął się pod presją, w efekcie czego wciąż pozostaje nam 7 zawodników. Zgodnie z zapowiedzią Polak nie rozpieszcza swoich rywali. Kiedy Szwed otwiera za 14k, AArtino ogłasza reraise do 30k, Szwed bije się z myślami i w końcu pasuje. “Król dama dobre?” Nasz bohater z pełną powagą odpowiada: “nie, niedobre”, po czym na dowód pokazuje…. Ma teraz w przybliżeniu 170k.


 Page 1 of 13  1  2  3  4  5 » ...  Last »