Przez cały dzisiejszy dzień eliminacje postępowały zaskakująco sprawnie, Marco wydawał się niepowstrzymany i wszystko wskazywało na to, że najpóźniej już o 20-tej pogratulujemy z grzecznym uśmiechem kolejnemu holenderskiemu triumfatorowi, aby prasa z krainy tulipanów miała jeszcze jeden powód do przechwałek. No cóż, nie chwal dnia przed zachodem słońca, a tym bardziej nie oczekuj, że to faworyt wygra! Tak się bowiem składa, że Szwed Can grał z tak zaciętą miną, a przy tym tak długo męczył swoją zachowawczością Adamsa, że Holender w końcu zwyczajnie się złamał, wraz z cokolwiek uśpioną już publicznością… Cały spektakl trwał w sumie ponad dwie godziny!
DAWID POKONUJE GOLIATA
Sunday, September 20th, 2009WYWIAD Z RAFAłEM – CZ. III
Sunday, September 20th, 2009WYWIAD Z RAFAłEM – CZ. II
Sunday, September 20th, 2009CZEKAMY NA HEADS-UP
Sunday, September 20th, 2009W przeciwieństwie do wczorajszej nocy, kiedy to zmęczeni gracze przestali raptownie odpadać, dzisiaj akcja toczy się nad wyraz wartko. Od czasu naszej ostatniej aktualizacji z grą zdążył się już na przykład pożegnać na 4. miejscu Andrius Tapinas, który odpadł za sprawą Fuata Cana, i to właśnie ten ostatni gracz zasiądzie do wyczekiwanego heads-upa na przeciwko Marca Adamsa. Co wobec tego stało się z niegdysiejszym chip liderem Czechem Josefem Samankiem? Otóż padł z rąk Holendra, a jakże, któremu udało się skompletować kolor przeciwko top parze oponenta, czym samym jego szanse na przewidywaną wygraną jeszcze bardziej wzrosły. Aktualnie zawodnicy udają się na przerwę, po której wznowią grę z następującymi stackami:
Marco Adams — 3,267,000
Fuat Can — 1,262,000
Komu kibicujecie?
WYWIAD Z RAFAłEM
Sunday, September 20th, 2009HOLENDRZY NAJLEPSZYMI POKERZYSTAMI W EUROPIE?
Sunday, September 20th, 2009Na każdym dużym europejskim turnieju nie może zabraknąć Holendrów. Co więcej, Holendrzy ci nie tylko się tam pojawiają, lecz również turnieje te konsekwentnie wygrywają (lub prawie) i zanosi się na to, że tym razem również nie będzie inaczej. Marcowi Adamsowi (na zdjęciu) już wczoraj udało się na koniec dnia zgromadzić gargantuiczny stack, w porównaniu jednak do tego, co wyprawia przy stole dzisiaj, można się pokusić o stwierdzenie, iż był to zaledwie przedsmak. Oto Holender odprawił Olafa de Zeeuwa, potem pożegnał Imre Liebolda, następnie rozprawił się z Ville Mattila i tylko w przypadku Andreasa Anderssona, o wyeliminowanie którego pokusił się Samenek, Marcus na chwilę wyhamował. Czy przy stacku w wysokości 2,228,000 można już mówić o pewnym zwycięstwie, jeśli przeciwnicy mają odpowiednio:
Fuat Can — 632,000
Josef Samanek — 1,453,000 ?
KONIEC WYWIADU
Sunday, September 20th, 2009Proszę sobie nie myśleć, że cisza w eterze oznacza lenistwo polskiej ekipy. Przez ostatnią godzinę zajmowaliśmy się Rafałem i wycisnęliśmy z niego odpowiedzi na wszystkie pytania, które poznacie w chwili, gdy tylko Przemek zakończy montaż. A tymczasem w turnieju wciąż pozostaje jeszcze 7 zawodników, poczynania których będziemy odtąd pilnie śledzić.
PRZEDWCZESNA RADOść… RAFAł ODPADA NA 10. MIEJSCU
Sunday, September 20th, 2009Nie zdążyłam jeszcze nawet dobrze skończyć pisać notki o podwojeniu, a już niestety w press roomie pojawia się Dominika z informacją, że out. Za chwilę poznamy szczegóły eliminacji od samego Rafała.
DOUBLE UP!!!
Sunday, September 20th, 2009Dobry początek musi zwiastować równie dobry finał – Rafałowi już na starcie udaje się podwoić! Dzieje się tak w momencie, gdy Polak decyduje się na umieszczenie wszystkich swoich żetonów w puli z AJ, przeciwnikowi spada T do jego KT, w odpowiedzi na co Rafał już wstaje od stołu, na szczęście jednak river przynosi upragnionego J, możemy zatem odetchnąć na 3 sekundy i wrócić do intensywnego zaciskania kciuków dalej.
FINAł
Sunday, September 20th, 2009Tak oto dotrwaliśmy do finału i…zaraz, zaraz! Przecież wciąż jeszcze w grze pozostaje 11 zawodników! Trzeba przyznać, że sytuacja ta jest dosyć niecodzienna, zazwyczaj bowiem w ostatnim dniu mamy okazję oglądać już tylko 8 graczy i ekscytować się stołem finałowym, tym razem jednak musimy póki co odwiesić ekscytację na kołek i skupić się na kibicowaniu, aby Rafał najpierw tam się znalazł. W czasie rozmowy tuż przed rozpoczęciem turnieju nasz bohater wyznał wprost, że na razie zamierza poczekać na eliminację mającego 114k Magnusa Hansena, a kiedy już pozostanie mu tylko 9 rywali, zamierza skupić się na walce o wejście na szczyt i ruszyć do ataku. Trzymamy kciuki!
Polski
English
Svenska
Français

